<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Skrzynka odpowiedzi> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1952>
<month=12>
<date=1952-12-07>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pisze on m. in.:
 Wiem, e adna redakcja ze zego pisarza Jana Owsa nie zrobi dobrego pisarza Jana Ryza. Ale musz Was pochwali, e potrafilicie wielu pisarzy i rysownikw wprowadzi. Gdy sign pamici wstecz przychodzi mi na myl sporo nazwisk, o ktrych my Czytelnicy nigdymy nie syszeli. W Przekroju pojawiay si one jako zupenie nowe, a dzi s ju mocn ustalon wartoci. Moe przesad byoby mwi o polityce kadr (nie znam wieku autorw), ale my Czytelnicy uraamy, e dziki Przekrojowi poznalimy  cytuj z pamici dla przykadu: Grodziesk, Jarochowsk, Koniewskiego, Kamyczka, Otmahczyka, Wolanowskiego, Braci Rojek, Podkowiskiego, Szpalskiego, Lisa-Gawalewicza, Kerna. A z pord rysownikw odkrylicie Uniechowskiego, Lengrena, Skaryskiego Mroza i jakiego co stale rysuje, a nigdy si nie podpisuje.
A oto fragment listu z odzi, podpisanego godem Matematyk, ktry to list otrzymalimy take jeszcze przed ukazaniem si numeru 400:
Rwnik to dla Was fraszka! Gdybycie uoyli kolejno obok siebie wszystkie
wydrukowane dotd egzemplarze Przekroju  objy by one ca kul ziemsk z niema nadwyk. Obliczyem, e wydalicie dotd ponad 120.000 000 egzemplarzy. Uoone jeden na drugim dayby one najwiksz w wiecie wie. Oko z pewnoci nie dotaroby do wierzchoka tej 96 kilometrowej budowli. Niestety tych wszystkich dowiadcze zrobi nie moecie. Egzemplarze Przekroju rozeszy si i trudno by je byo zebra z powrotem. Tym bardziej, e wielu Czytelnikw oprawio je sobie w pikne roczniki (sam take mam takie w domu). W 400 dotychczasowych numerach Przekroju zamiecilicie  obliczyem to w przyblieniu  blisko 18,000 zdj, okoo 14,500 rysunkw, winiet i winietek, oraz ponad 16,500 tytuw i tytulikw.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>